I kwartał 2009 roku to trzeci już kwartał, w którym utrzymuje się ujemny ogólny wskaźnik koniunktury (-5,2). Wskaźnik ten jest niższy niż odnotowany w poprzednich dwóch kwartałach i w analogicznych kwartałach ostatnich ośmiu lat.
Co więcej, wskaźnik ten jest niższy aż o 9,4 od średniej dla tego okresu dla ostatnich dziesięciu lat (wynosi ona bowiem 4,2). O głębokości pogorszenia się ogólnego klimatu koniunktury w handlu świadczy również fakt, iż I kwartał jest lepszym okresem dla przedsiębiorstw handlowych, niż IV kwartał, na co wskazują wskaźniki koniunktury dla tego okresu. Na pogorszenie ogólnego klimatu koniunktury w handlu wpłynęła pogarszająca się zarówno bieżąca, jak i przewidywana sytuacja finansowa, prognozy w zakresie spadku zatrudnienia oraz zakupów od dostawców zagranicznych.
Ogólna sytuacja przedsiębiorstw handlowych w I kwartale została przez nie oceniona jako dobra i saldo odpowiedzi na to pytanie wyniosło 13,8. 29,0% badanych przedsiębiorstw uznało ogólną kondycję swojego przedsiębiorstwa za dobrą, 55,9% ankietowanych za średnią, natomiast 15,2% za słabą. Poprawę ogólnej swojej sytuacji w bieżącym kwartale w stosunku do poprzedniego kwartału sygnalizuje jedynie 4,3% badanych przedsiębiorstw, jej pogorszenie aż – 40,2% (przed kwartałem odpowiednio 22,4% i 17,9%). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie
ulega zmianie. Możliwości poprawy sytuacji przedsiębiorstw handlowych permanentnie ograniczają następujące główne czynniki, takie jak: konkurencja, niedostateczny popyt, koszty zatrudnienia pracowników oraz wysokość oprocentowania kredytów. W bieżącym kwartale w tej grupie pojawił się kolejny czynnik – jakim jest „powierzchnia sprzedaży”. W I kwartale, 51,6% badanych przedsiębiorstw wskazuje na wzrost cen w porównaniu z poprzednim kwartałem, a
10,2% wskazuje, na spadek cen. Cały czas utrzymuje się zróżnicowanie w kondycji przedsiębiorstw handlowych według rodzajów własności, choć w tej edycji naszych badań, dominują ujemne wskaźniki koniunktury. Jedyny dodatni ogólny wskaźnik koniunktury odnotowano dla przedsiębiorstw państwowych osób prawnych (26,7). Większość wskaźników cząstkowych dla tej formy własności było również dodatnich. Pozostałe formy własności oceniły I kwartał w sposób bardziej pesymistyczny, a ich prognozy na najbliższe miesiące są również pesymistyczne i wskazują na pogarszanie się ich sytuacji finansowej, spadek wielkości zakupów zarówno od dostawców krajowych, jak i zagranicznych oraz na redukcję zatrudnienia.
W I kwartale w najlepszej sytuacji były przedsiębiorstwa handlowe działające branżach: pieczywa, ciast, wyrobów mącznych i cukierniczych oraz owoców i warzyw, jak również wyrobówfarmaceutycznych, medycznych, kosmetyków i artykułów toaletowych. Były to branże, w których odnotowano najwyższe, dodatnie wskaźniki koniunktury. Natomiast w najtrudniejszejsytuacji były przedsiębiorstwa handlowe funkcjonujące w branżach: drewna i materiałów budowlanych, artykułów i sprzęt gospodarstwa domowego oraz RTV jak również branży artykułów wielobranżowych. W tej edycji naszych badań w 6 branżach (na 19 przeanalizowanych) odnotowano dodatnie wskaźniki koniunktury.
Handel w Polsce rozwija się dynamicznie od połowy lat 90. Właśnie w tym okresie pojawiły się w Polsce pierwsze sklepy europejskich sieci handlowych. W porównaniu z pozostałymi krajami Unii Europejskiej wysoki odsetek mieszkańców Polski mieszka na wsi (39% populacji), gdzie dominującą formą handlu są sklepy tradycyjne. Decydujący wpływ na kierunek i tempo zmian zachodzących w polskim handlu mają ekspansja europejskich sieci handlowych oraz struktura demograficzna. Szybkiemu rozwojowi nowoczesnych kanałów dystrybucji towarzyszy spadek liczby sklepów tradycyjnych. W latach 1995-2006 powstało w Polsce 3 000 sklepów wielkopowierzchniowych. W analogicznym okresie liczba sklepów ogólnospożywczych spadła o 11 000 tj. o 9%. Według badań PBS/DGA z 2008 roku coraz więcej Polaków zamienia swój osiedlowy sklep na supermarket. Tendencja nie jest już tak wyraźna jak w poprzednich latach, ale jednak jest wciąż zauważalna. Badania pokazują, iż średnio każdy klient wydaje w tygodniu na zakupy o 50 zł. więcej niż przed rokiem. O 8% wzrosła liczba osób deklarujących, że chociaż czasami robi zakupy w sklepach wielkopowierzchniowych, co w tej chwili daje to 78,0% z ogółu badanych. Główna przyczyna tego stanu rzeczy intensywne to inwestycje zagranicznych sieci handlowych w sklepy w mniejszych miejscowościach, co potwierdza 62,0% badanych informujących o tym, że w ich miejscowości istnieje choć jeden supermarket. Ponadto małe przedsiębiorstwa podnoszą jakość świadczonych usług oraz zmieniają ich charakter, zapewniając konsumentom te usługi, których nie są w stanie zapewnić supermarkety. Zwłaszcza, że dawne sklepy osiedlowe zmieniają się nie do poznania. Przeprowadziły gruntowne remonty, wprowadziły też duży wybór produktów, często po atrakcyjnych cenach. Cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie dodatnie saldo odpowiedzi na pytanie dotyczące wzrostu konkurencji dla badanych przedsiębiorstw handlowych. Sytuacja w polskim handlu charakteryzuje się wyraźnie strukturą konkurencyjną, a nie zachowaniami konkurencyjnymi. Zdecydowanie większe korzyści osiągają konsumenci ze wzrostu procesów koncentracyjnych w polskim handlu, niż z zagrożenia konkurencyjnego, na jakie narzekają przedsiębiorstwa handlowe. W analizie ogólnej należy jeszcze zwrócić uwagę na następujące zjawiska. W obecnej edycji badań, tak jak w poprzednim kwartale utrzymuje się na wysokim poziomie liczba przedsiębiorstw deklarujących podwyżki cen w stosunku do poprzedniego kwartału. W I kwartale 2009 roku w stosunku do IV kwartału 2008 roku, w 51,6% przedsiębiorstw handlowych ceny wzrosły (w tym: w 17,2% o więcej procent, w 24,4% o tyle samo procent, a w 10,0% o mniej procent), w 38,2% nie zmieniły się, natomiast w 10,2% obniżyły się. Na koniec II kwartału 2009 roku 51,8% przedsiębiorstw handlowych prognozuje większy wzrost cen w porównaniu z I kwartałem 2009 roku 38,6% nie prognozuje żadnych zmian cen, natomiast 9,6% uważa, że ceny spadną.
Sytuacja finansowa
Odnotowane w pytaniu pierwszym ujemne saldo odpowiedzi na pytanie o zmianę ogólnej sytuacji przedsiębiorstw handlowych, znalazło potwierdzenie w ich sytuacji finansowej. W poprzednich
badaniach, prognozowaliśmy dodatnie saldo dotyczące zmian sytuacji finansowej (3,3). W I kwartale 2009 roku otrzymano saldo odpowiedzi na pytanie o zmianę sytuacji finansowej przedsiębiorstw handlowych (saldo ważone) w wysokości -34,6. Na saldo to złożył się następujący rozkład odpowiedzi: 4,6% badanych przedsiębiorstw uznało, że w stosunku do IV kwartału ich sytuacja się poprawiła, 56,3% respondentów stwierdziło, że ich sytuacja nie uległa zmianie,
Zapasy
W badanym okresie w stosunku do poprzedniego kwartału spadła również wielkość zapasów w przedsiębiorstwach handlowych. Saldo odpowiedzi na pytanie, czy w I kwartale w stosunku do IV kwartału zapasy przedsiębiorstw handlowych zwiększyły się, nie zmieniły się, czy też zmniejszyły się wyniosło -10,0. Na saldo to złożył się następujący rozkład odpowiedzi: 17,8% badanych przedsiębiorstw uznało, że ich zapasy się zwiększyły, 54,4% nie zadeklarowało żadnych zmian w ich poziomie, a 27,8% respondentów stwierdziło ich obniżenie.
Katarzyna Majchrzak,
Instytut Rozwoju Gospodarczego
Szkoły Głównej Handlowej
