Niemiecka sieć jest zainteresowana inwestycją na parceli między ul. Focha i Obrońców Bydgoszczy - nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta"
W ostatnich tygodniach na terenie vis-a-vis Opery Nova trwały intensywne prace rozbiórkowe. Zniknęły zabudowania po fabryce Befana oraz kilka mniejszych pawilonów
W ostatnich tygodniach na działce ograniczonej Brdą (od ul. Marcinkowskiego) i ul. Warmińskiego trwały intensywne prace rozbiórkowe. Zniknęły zabudowania po fabryce BEFANA (przeniosła się na Kapuściska) oraz kilka mniejszych pawilonów. Teren najwyraźniej przygotowywany jest pod budowę nowego obiektu.
Na razie do ratusza nie zgłosił się żaden inwestor z planami zagospodarowania tej działki. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że nieruchomość po Befanie i przyległe działki zostały wykupione od dotychczasowych właścicieli przez niemieckiego potentata w handlu wielkopowierzchniowym - sieć ECE. Ma ona w całej Europie ponad 100 galerii handlowych, w tym sześć w Polsce.
Przedstawiciele spółki nie zaprzeczają, że planują inwestycję w Bydgoszczy. - Jak najbardziej jesteśmy zainteresowani tym miastem - przyznaje Dominika Krzyżanowska-Kidała, rzecznik spółki. - Ale na razie nie udzielamy żadnych informacji na temat tego projektu - zastrzega.
Co na to ratusz? - Opracowywanie planu zagospodarowania przestrzennego dla centrum miasta dopiero się rozpoczyna, więc nie jestem w stanie stwierdzić, czy będzie akceptacja dla centrum handlowego w tym miejscu, czy nie - tłumaczy Grzegorz Rosa, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Plan będzie gotowy najwcześniej za rok, niewykluczone jednak, że jego przygotowanie potrwa znacznie dłużej. Do tego czasu decydujący głos w sprawie zagospodarowania tego terenu będzie należał do ratuszowego wydziału administracji budowlanej.
Los działki naprzeciwko opery zaniepokoił radnych z komisji gospodarki przestrzennej. - Budynki po Befanie zostały wyburzone między świętami a Nowym Rokiem w błyskawicznym tempie. Tajemnicą nie jest, że tamtejsze działki są właśnie wykupywane i scalane. Czy przewidujecie w tym miejscu centrum handlowe? - pytał szefa MPU podczas ostatniego posiedzenia komisji radny Jacek Bukowski. Ten migał się od odpowiedzi.
O to, czy plan budowy kolejnej galerii handlowej w ścisłym centrum miasta ma sens, zapytaliśmy dyrektora wydziału Roberta Łuckę. - Nie mam w tej sprawie zdania - uciął.
Radny Piotr Król: - Wygląda na to, że będziemy mieć w Śródmieściu centrum handlowe przy każdym przystanku tramwajowym. To jakieś kuriozum - stwierdza.
Taka perspektywa nie podoba się również szefowej bydgoskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP Małgorzacie Kulejewskiej. - Gdyby rzeczywiście miała tam powstać galeria, byłoby to fatalne rozwiązanie - twierdzi. - Po prostu szkoda tak ciekawej lokalizacji, tuż przy Brdzie, na centrum handlowe. Znacznie lepszym pomysłem byłyby budynki mieszkalne z usługami na parterze - sugeruje.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
