Bliskość, oszczędność czasu i świeże produkty – to trzy najczęściej wymieniane powody, dla których Polacy wybierają zakupy w sklepach osiedlowych. Potwierdzają to wyniki raportu* „Sytuacja małych sklepów w Polsce” poświęconego sytuacji małych sklepów przygotowanego przez Profesor Teresę Słaby i Profesor Annę Dąbrowską z Katedry Poziomu Życia i Konsumpcji Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Badania zostały przygotowane na potrzeby 2. edycji kampanii społecznej „Tu mieszkam, tu kupuję”.
W Polsce handel tradycyjny nadal odgrywa ważną rolę i stanowi istotną część kultury zakupowej. Pod względem liczby małych sklepów – 150 tys. placówek – jesteśmy liderem w Europie. Polacy lubią robić zakupy w małych sklepach, cenią bezpośredni kontakt ze sprzedawcami i indywidualne podejście do klienta. Choć małe sklepiki wciąż stanowią główny segment rynku handlowego w Polsce, generując ok. 60% obrotów – ich liczba maleje o ok. 10% rocznie (według badań AC Nielsen).
Raport* „Sytuacja małych sklepów w Polsce”, przygotowany został na potrzeby 2. edycji kampanii „Tu mieszkam, tu kupuję”. Potwierdza on, że najważniejszym czynnikiem, który decyduje o zakupach w lokalnym sklepie jest jego dogodna lokalizacja – taki powód podaje aż 73% respondentów, którzy wzięli udział w badaniu. Ponad połowa badanych (53%) wybiera ten rodzaj zakupów z uwagi na świeży towar. Z kolei 45% z nich uważa, że korzystanie z takich placówek oznacza oszczędność czasu. Co trzeci badany podkreśla, że w małym sklepie kupuje tylko potrzebne towary, a to z kolei przekłada się na oszczędności w domowym budżecie. Bliskość, oszczędność czasu i świeże produkty – to z kolei najczęściej wymieniane powody, dla których mieszkańcy województwa mazowieckiego wybierają zakupy w sklepach osiedlowych. Poniższy wykres pokazuje pozostałe preferencje klientów.
Nie bez znaczenia jest jakość towaru – zdecydowana większość klientów docenia świeżość pieczywa (86%), owoców i warzyw (77%) oraz mięsa (75%) i nabiału (64%) oferowanego w lokalnych placówkach. Z drugiej strony powodem, który powstrzymuje klientów od kupowania niektórych produktów jest najczęściej wysoka cena (w przypadku kawy, herbaty, napojów) oraz mały wybór (np. w przypadku chemii gospodarczej, nabiału, pieczywa i mięsa).
„Celem naszego badania były przede wszystkim: identyfikacja funkcji małych sklepów w społecznościach lokalnych, ocena wsparcia ze strony władz lokalnych, charakterystyka zakupów w sklepach osiedlowych oraz wskazanie barier, z jakimi spotykają się ich właściciele – mówi prof. Teresa Słaby z Katedry Poziomu Życia i Konsumpcji SGH – Na podstawie badań dowiedzieliśmy się na przykład, że sklepikarze obawiają się konkurencji ze strony sklepów wielkopowierzchniowych (69%) oraz innych sklepów osiedlowych (26%), zlokalizowanych w bliskiej odległości.”
Jak pokazują wyniki raportu, klienci osiedlowych sklepów to zwykle kobiety w wieku 18-25 lat zamieszkałe w największych miastach w Polsce, takich jak Warszawa, 26-35 lat w miastach ościennych do metropolii np. w Piasecznie oraz w wieku 56+ w miastach średnich, np. w Siedlcach czy Ostrołęce. Są to kobiety najczęściej pracujące lub będące już na emeryturze, z dwuosobowych gospodarstw domowych, w których dochód wynosi powyżej 2000 zł netto miesięcznie. Prawie 2/3 tych klientów robi w małych sklepach codzienne zakupy, a co 4 osoba kupuje w nich brakujące akurat w domu produkty np. pieczywo, nabiał, owoce i warzywa oraz mięso.
Klienci małych sklepów uważają również, że istnienie sklepów osiedlowych jest ważne ze względu na tworzenie dodatkowych miejsc pracy i wspieranie rodzimego, polskiego handlu i produktów. Prawie 2/3 klientów zaznacza, że samorządy lokalne to bardzo ważny element w istnieniu tego rodzaju handlu i oczekuje, że władze będą tworzyć dla niego specjalne formy wsparcia (np. dofinansowania lub preferencyjne czynsze).
wszystkoohandlu.pl
