Cztery wozy strażackie, ponad 5 tys. litrów wody, tor przeszkód dla prawdziwych twardzieli, pasowanie na strażaka, prawie tysiąc młodych adeptów strażackiego kunsztu – tak w ogromnym skrócie wyglądał Dzień Strażaka w Bonarce.
W sobotę, 15 maja, już od 11.00 na placu przed Bonarką, na udział w strażackich atrakcjach czekało kilkaset dzieci i ich rodziców. Maluchy, ubrane w mini - strażacki ekwipunek, pokonywały tor przeszkód, składający się m.in. z przejścia tunelem, „ściany wspinaczkowej”, strzelania wodą do celu, zakończony wręczeniem dyplomu potwierdzającego dołączenie do zaszczytnego grona strażaków. Najodważniejsi mogli – na wysięgniku drabiny – wyjechać ponad 30 metrów w górę i z tej perspektywy podziwiać okolice Bonarki. Na chętnych czekała też nauka pierwszej pomocy – szybki kurs przeszło kilkuset dorosłych i dzieci. Nie zabrakło też innych atrakcji – filiżanki czekolady w Tchibo dla wszystkich chętnych, malowania dziecięcych buziek (hitem był, oczywiście, wóz strażacki), słodkości i balonów. Kulminacja rodzinnego święta ze strażakami nastąpiła około 16.00 – wtedy odbył się pokaz ratowania osoby, uwięzionej w dymiącym samochodzie. Sprawna, wzorowa akcja strażacka była nie lada gratką - nie na co dzień, z perspektywy widza - można oglądać szczegóły postępowania podczas takich wypadków.
Rodzinny piknik w Bonarce był kontynuacją oficjalnych obchodów Krakowskiego Dnia Strażaka, w trakcie których Bonarka przekazała klucze do nowego wozu ratowniczo-gaśniczego. Wóz ten trafił do Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 przy ul. Rzemieślniczej 10 w Krakowie, jako tzw. „pierwszy wyjazd”, czyli najważniejszy pojazd w jednostce.
wszystkoohandlu.pl
