Indeks Biznesu PKPP Lewiatan w kwietniu wzrósł aż o osiem punktów, w stosunku do ostatniego notowania. Można przypuszczać, że ożywienie produkcji przemysłu i sprzedaży detalicznej, zaobserwowane zwłaszcza w końcówce pierwszego kwartału utrzyma się, a nawet wzmocni w drugim kwartale, który może okazać się najlepszy w tym roku.
Zmniejsza się ryzyko dalszego ochłodzenia popytu wewnętrznego, które mogło stać się groźne w razie równoczesnego pogorszenia wyników eksportu netto. Główne czynniki zagrożenia wzrostu koncentrują się teraz w obszarze finansów publicznych.
Indeks Biznesu PKPP Lewiatan w kwietniu w notowaniu na drugi kwartał zarejestrował znaczną poprawę, bo aż o osiem punktów w stosunku do ostatniego notowania. Indeks kwartalny wyniósł 42 pkt. Poprawiły się również, chociaż mniej spektakularnie, bo tylko po dwa punkty, indeksy półroczny i roczny. Ten ostatni wyniósł 44 pkt., czyli już niewiele wyprzedza bieżący indeks kwartalny. Można przypuszczać, że ożywienie produkcji przemysłu i sprzedaży detalicznej, zaobserwowane zwłaszcza w końcówce pierwszego kwartału utrzyma się. a nawet wzmocni w drugim kwartale, który może się nawet okazać najlepszy w tym roku. „O ile dynamika produkcji sprzedanej przemysłu rosła już od kilku miesięcy, za co odpowiedzialny był głównie eksport, to w ostatnim miesiącu nastąpiła też poprawa dynamiki sprzedaży detalicznej, co można już łączyć z odbiciem w górę płac i zahamowaniem spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.” - komentuje dr Stanisław Kubielas. W rezultacie w ub. miesiącu po raz pierwszy od roku zanotowaliśmy realny wzrost funduszu płac. Zmniejsza to ryzyko dalszego ochłodzenia popytu wewnętrznego, co mogłoby stać się groźne w razie równoczesnego pogorszenia wyników eksportu netto, czy to na skutek aprecjacji waluty krajowej, czy szybszego przyspieszenia importu niż eksportu w trakcie dalszego ożywienia. Główne czynniki ryzyka koncentrują się teraz w obszarze finansów publicznych, szczególnie wobec nowego źródła destabilizacji międzynarodowych rynków finansowych, jakim są kryzysy fiskalne niektórych wysoko zadłużonych krajów Eurolandu.
wszystkoohandlu.pl
