Komisja Europejska jako sukces oceniła czteroletnią reformę unijnego rynku cukru i podała kwoty produkcyjne na rok 2009/2010, które dla Polski wynoszą 1,405 mln ton cukru i 43 tys. ton izoglukozy. Przewidziana na lata 2006-2009 restrukturyzacja europejskiego przemysłu cukrowniczego zakładała zmniejszenie produkcji cukru oraz spadek cen tego surowca.
Czy zostało to osiągnięte?
O ile kwoty na cukier zostały zmniejszone o ok. 5,8 mln ton, czyli prawie tyle ile zakładała Komisja Europejska, o tyle ceny cukru nie spadły do zakładanego poziomu.
Wysokie cła importowe, utrzymywanie oligopolistycznej natury przemysłu cukrowniczego, a także restrykcje w odniesieniu do systemu uszlachetniania czynnego przyczyniają się do utrzymywania się wysokich cen cukru.
Pomimo ustalenia w roku obecnym referencyjnej ceny cukry na poziomie 428 € za tonę (i oczekiwanym spadku do 404 € za tonę w październiku) średnia europejska cena cukru nadal wynosi ponad 560 € za tonę przy cenie światowej na poziomie 320 € za tonę. Przy wprowadzaniu unijnej reformy rynku cukru w latach 2006/2007 podkreślano, iż wzrost importu z krajów AKP i LDC spowoduje spadek cen cukru w Unii. Tak się niestety nie stało, ponieważ kraje AKP i LCD nie są zainteresowane sprzedażą i eksportem do Europy cukru po niskich cenach. Jednocześnie wysokie cła na cukier z rynków bardziej konkurencyjnych, ale niepreferencyjnych dla UE czynią import nieopłacalnym, a w związku z tym niemożliwym.Otwarcie nowego kontyngentu z dniem 1.10.2009 na mocy porozumień EPA i EBA nie jest wystarczającym rozwiązaniem. Wiele Państw postrzega dostawę do UE na mocy ww. porozumień jako niedochodową.
Rezultat unijnej reformy jest taki, że Unia Europejska stała się importerem cukru netto (szacuje się, iż w 2010 roku konieczne będzie zaimportowanie ok. 4 mln ton cukru), ceny cukru są wysokie zarówno dla przemysłowych użytkowników, jak i indywidualnych konsumentów, a eksport wyrobów zawierających cukier, który dotychczas był bardzo dynamiczny, w związku z zawieszeniem dopłat eksportowych, stanie się niekonkurencyjny i nieopłacalny.
Marek Przeździak Sekretarz Generalny Polbisco
